Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty

środa, października 18, 2017

Mark face and body - kawowy peeling.


   Dzisiaj kolejna recenzja, tym razem padło na peeling kawowy. Przyznam szczerze, że długo kusiły mnie te wszystkie przepiękne peelingi, ale ostatecznie zostawałam przy tych domowej roboty. Niestety ceny drogeryjnych peelingów są dość wygórowane, a przecież domowy peeling kawowy to najprostsze DIY na świecie. Ten peeling zdobyłam w akcji promocyjnej MARK na facebooku, gdzie rozsyłali próbki. :) Niestety dla mnie trafiła mi się wersja kokosowa, a jest to jeden z niewielu zapachów, który ogromnie mi przeszkadza. Tak czy siak, spróbuję napisać swoje odczucia oprócz zapachu, bo przecież ważniejsze jest działanie.:)

piątek, września 29, 2017

Balea, Sommerwonne - letni balsam do ciała.


     Po raz kolejny na moim blogu pojawia się produkt Balea, który dostałam w prezencie. Odkąd zobaczyłam te piękne opakowania, wiedziałam, że chcę to mieć. Co mnie urzekło? Przepiękna szata graficzna i idealna saszetka, którą można zabrać na podróż. Jest to balsam do ciała, z limitowanej letniej edycji.
Copyright © 2014 małe życie , Blogger